PRZEKAZ 65
KONTROLA
EWOLUCJI
PODSTAWOWE ewolucyjne życie materialne – życie
przedumysłowe – formułowane jest przez Nadrzędnych Kontrolerów
Fizycznych oraz przez funkcje przekazywania życia Siedmiu Duchów
Nadrzędnych, w połączeniu z czynną służbą wyznaczonych
do tego Nosicieli Życia. W wyniku skoordynowanego funkcjonowania tej
trojakiej stwórczości kształtuje się fizyczna podstawa
działania umysłu, w formie organizmów – materialnych mechanizmów
inteligentnie reagujących na zewnętrzne bodźce
środowiskowe, a później na bodźce wewnętrzne, wpływy
pochodzące z umysłu tego właśnie organizmu.
Istnieją zatem trzy odrębne poziomy stwarzania
i ewolucji życia:
1. Domena
fizyczno-energetyczna – wytwarzanie zdolności umysłowych.
2. Służba
umysłowa duchów przybocznych – wkraczająca na teren
możliwości duchowych.
3. Duchowe
wyposażenie śmiertelnego umysłu – osiągające swój
punkt kulminacyjny w obdarzeniu Dostrajaczem Myśli.
Mechaniczne, nieuczące się poziomy reagowania
organizmu na otoczenie stanowią domenę kontrolerów fizycznych.
Przyboczne umysły-duchy uruchamiają i regulują adaptacyjne albo
niemechaniczne, uczące się typy umysłu – te reagujące
mechanizmy organizmu, które potrafią uczyć się z
doświadczenia. I kiedy duchy przyboczne kierują w ten sposób
potencjałami umysłu, Nosiciele Życia również prowadzą
swą własną arbitralną kontrolę nad aspektami
środowiskowymi procesów ewolucyjnych, aż do czasu pojawienia się
woli ludzkiej – zdolności poznania Boga i możliwości wyboru jego
czczenia.
To właśnie zintegrowana
działalność Nosicieli Życia, kontrolerów fizycznych i
duchów przybocznych warunkuje przebieg ewolucji organicznej na światach
zamieszkałych. Dlatego właśnie ewolucja – na Urantii czy
gdziekolwiek indziej – zawsze jest celowa i nigdy przypadkowa.
1. FUNKCJE NOSICIELI ŻYCIA
Nosiciele Życia obdarzeni są potencjałem
przemiany osobowości, który posiada niewiele klas istot. Ci Synowie
wszechświata lokalnego potrafią funkcjonować w trzech
zróżnicowanych stadiach swego bytu. Swoje obowiązki pełnią
zazwyczaj jako Synowie stadium pośredniego, znaczy tego stadium, w którym
powstali. Jednak w takim stadium egzystencji Nosiciel Życia nie może
ewentualnie funkcjonować w domenach elektrochemicznych jako organizator
energii fizycznych i cząstek materialnych w jednostki żywej
egzystencji.
Nosiciele Życia mogą funkcjonować i
funkcjonują na trzech następujących poziomach:
1. Fizyczny
poziom elektrochemiczny.
2. Zwyczajne
pośrednie stadium niby-morontialnego bytu.
3. Zaawansowany
poziom częściowo duchowy.
Gdy Nosiciele Życia przygotowują się do
zaszczepienia życia i po tym, jak wybiorą miejsce dla tego
przedsięwzięcia, zwołują archanielską komisję dla
przeobrażenia Nosicieli Życia. Grupa ta składa się z
dziesięciu klas różnych osobowości, razem z kontrolerami
fizycznymi i ich towarzyszami, a przewodniczy jej szef archaniołów,
pełniący tę funkcję z upoważnienia Gabriela i na mocy
zezwolenia Pradawnych Czasu. Kiedy te istoty zostaną prawidłowo
objęte obwodem, mogą spowodować takie przekształcenia u
Nosicieli Życia, które natychmiast umożliwią im funkcjonowanie
na fizycznych poziomach elektrochemicznych.
Po sformułowaniu wzorów życia i po tym, jak
jego materialna struktura została należycie ukończona,
natychmiast aktywizują się nadmaterialne siły zajmujące
się propagacją życia i staje się życie. Po czym
Nosiciele Życia natychmiast wracają do swego normalnego
pośredniego stadium istnienia osobowości, w którym to stanie
mogą manipulować żywymi elementami i manewrować
rozwijającymi się organizmami, nawet jeśli są pozbawieni
wszelkich możliwości organizowania – tworzenia – nowych wzorów
materii ożywionej.
Gdy ewolucja organiczna potoczy się określonym
torem i wolna wola typu ludzkiego pojawia się w najwyżej
rozwiniętych organizmach, Nosiciele Życia muszą albo
opuścić planetę, albo zrobić ślubowanie nieingerencji;
znaczy to, muszą zobowiązać się do zaniechania wszelkich
prób dalszego wpływu na bieg ewolucji organicznej. I kiedy takie
śluby zostaną dobrowolnie złożone przez tych Nosicieli
Życia, którzy chcą zostać na planecie, jako przyszli doradcy dla
tych, którym zostanie powierzona opieka nad świeżo ukształtowanymi
istotami z wolą, zwołuje się komisję w składzie
dwunastu istot, pod przewodnictwem szefa Gwiazd Wieczornych,
działającą z upoważnienia Władcy Systemu i na
podstawie zezwolenia Gabriela; i tacy Nosiciele Życia natychmiast
zostają przeobrażeni do trzeciego stadium istnienia osobowości,
częściowo duchowego stadium bytu. Ja działam na Urantii w tym
trzecim stadium istnienia, od czasów Andona i Fonty.
Patrzymy w przyszłość ku tym czasom, kiedy
wszechświat może zostać ustanowiony w światłości
i życiu, ku możliwemu czwartemu stadium bytu, w którym będziemy
zupełnie duchowi, ale nigdy nam nie objawiono, jaką metodą
możemy osiągnąć ten pożądany i zaawansowany stan.
2. PANORAMA EWOLUCYJNA
Historia rozwoju człowieka od wodorostów do
panowania nad ziemskim stworzeniem jest prawdziwą romantyką
zmagań biologicznych i przetrwania umysłu. Pierwszymi przodkami
człowieka były dosłownie szlamy i muły dna oceanicznego,
znajdujące się w nieruchomych ciepłych wodach zatok i lagun
rozległych linii brzegowych prastarych mórz śródlądowych, tych
właśnie wód, w których Nosiciele Życia zrobili trzy
niezależne zaszczepienia życia na Urantii.
Obecnie istnieje bardzo niewiele gatunków wczesnych typów
roślinności morskiej, które brały udział w takich epokowych
przemianach i które doprowadziły organizmy do granicy życia
zwierzęcego. Gąbki należą do tych ocalałych wczesnych gatunków
pośrednich, są organizmami, dzięki którym następowała stopniowa
przemiana roślin w zwierzęta. Te wczesne formy przejściowe,
chociaż nie takie same jak współczesne gąbki, były do nich
bardzo podobne; były to prawdziwe organizmy z pogranicza – ani
rośliny, ani zwierzęta – ale w końcu doprowadziły do
rozwoju prawdziwych zwierzęcych form życia.
Bakterie, proste organizmy zwierzęce bardzo
prymitywnej natury, niewiele się zmieniły od wczesnych początków
życia; ich pasożytniczy behawior obrazuje nawet pewien stopień
uwstecznienia. Także wiele grzybów wykazuje wsteczny kierunek ewolucji,
stanowiąc te rośliny, które straciły swoje własności
wytwarzania chlorofilu i stały się bardziej czy mniej
pasożytnicze. Większość bakterii chorobotwórczych oraz ich
ciał pomocniczych, wirusów, zasadniczo należy do tej grupy renegatów,
grzybów pasożytniczych. W międzyczasie całe rozległe
królestwo życia roślinnego wykształciło się z tych
przodków, od których pochodzą także bakterie.
Wkrótce pojawiło się wyższe życie
zwierzęce typu pierwotniaków i pojawiło się nagle. Ameba,
typowy zwierzęcy organizm jednokomórkowy, pochodzi z tamtych bardzo
odległych czasów i niewielkim tylko uległa przemianom. Zachowuje
się ona dzisiaj prawie tak samo, jak wtedy, kiedy była ostatnim
najwyższym osiągnięciem ewolucji życia. To drobne
stworzenie i jego kuzyni, pierwotniaki, są dla kreacji zwierzęcej
tym, czym bakterie są dla świata roślin; w procesie
różnicowania się życia reprezentują pozostałości
pierwszych wczesnych stopni ewolucyjnych, razem z zatrzymaniem dalszego
rozwoju.
Znacznie wcześniej pierwotne jednokomórkowe gatunki
zwierzęce połączyły się w zbiorowości, z
początku według planu toczka, a niebawem według porządku
stułbi i meduzy. Jeszcze później wyewoluowały rozgwiazdy, lilie
kamienne, jeżowce morskie, strzykwy, stonogi, owady, pająki,
skorupiaki oraz blisko spokrewnione grupy glist i pijawek, za którymi wkrótce
przyszły mięczaki – ostrygi, ośmiornice i ślimaki. Pojawiło
się i znikło setki gatunków; wspomina się tutaj tylko o tych,
które przetrwały bardzo długie zmagania. Takie nierozwojowe gatunki,
razem z powstałą później rodziną ryb, reprezentują
dzisiaj stacjonarne typy wczesnych niższych zwierząt, te
gałęzie drzewa życia, które się nie rozwinęły.
W ten sposób przygotowana została scena na
pojawienie się pierwszych zwierząt kręgowych, ryb. Z tej rodziny
ryb wyłoniły się dwa unikalne przekształcenia, żaba i
salamandra. To właśnie żaba zapoczątkowała serie
progresywnych zróżnicowań w życiu zwierzęcym, które na
koniec osiągnęły swą kulminację w samym
człowieku.
Żaba jest jednym z najwcześniejszych
zachowanych przodków gatunku ludzkiego, ale się nie rozwinęła;
pozostaje dzisiaj podobna do tej z odległych czasów. Żaba jest
jedynym gatunkiem z przodków wczesnego człowieka, jaki obecnie żyje
na powierzchni Ziemi. Gatunek ludzki nie ma innych ocalałych przodków
pomiędzy żabą a Eskimosem.
Żaby dały początek gadom, tej wielkiej
rodzinie zwierzęcej, która prawie wymarła, ale zanim przestała
istnieć, zapoczątkowała całą rodzinę ptaków i
liczne gatunki ssaków.
Prawdopodobnie największy pojedynczy skok w
całej przedludzkiej ewolucji dokonał się wtedy, kiedy gad
stał się ptakiem. Współczesne gatunki ptaków – orły,
kaczki, gołębie i strusie – wszystkie pochodzą od wielkich gadów
z bardzo dawnych czasów.
Królestwo gadów, wywodzące się z rodziny
żab, reprezentują dzisiaj cztery przetrwałe grupy: dwie
nierozwojowe, węże i jaszczurki, wraz z ich kuzynami, aligatorami i
żółwiami; jedna częściowo rozwojowa, rodzina ptaków, oraz
czwarta, przodkowie ssaków i prosta linia rodowodowa gatunku ludzkiego.
Masywność tej grupy gadów, która dawno wymarła, znajduje swe
odbicie w słoniu i mastodoncie, podczas gdy jej formy specyficzne zachowały
się w skaczących kangurach.
Zaledwie czternaście gromad zwierzęcych
pojawiło się na Urantii, ryby stanowią ostatnią, a od czasu
ptaków i ssaków nie ukształtowały się nowe.
To właśnie ze zwinnego małego gadziego
dinozaura o mięsożernych upodobaniach, ale ze stosunkowo dużym
mózgiem, wykształciły się nagle ssaki
łożyskowe. Ssaki te rozwinęły się gwałtownie oraz
w wielu różnych kierunkach, nie tylko dając początek pospolitym
odmianom współczesnym, lecz rozwijając się także w gatunki
morskie, takie jak wieloryby i foki oraz w podróżników powietrznych,
takich jak rodzina nietoperzy.
A zatem człowiek wyewoluował z wyższych
ssaków, głównie z zachodniego zaszczepienia życia, dokonanego
w pradawnych osłoniętych morzach, rozciągających się
na linii wschód-zachód. Wcześnie rozwinęła się
pomyślnie wschodnia oraz centralna grupa żywych
organizmów w kierunku przedludzkich poziomów zwierzęcego bytu. Jednak
upływały epoki, a wschodnie ognisko lokalizacji życia nie
zdołało osiągnąć odpowiedniego poziomu inteligentnego
statusu przedludzkiego, cierpiąc na skutek wciąż
powtarzających się niepowetowanych strat wyższych gatunków
plazmy zarodkowej, tak że zostało na zawsze pozbawione możliwości
odbudowy potencjałów ludzkich.
Skoro we wschodniej grupie możliwość
ukształtowania zdolności umysłowych była tak bardzo niska w
porównaniu z dwoma innymi grupami, Nosiciele Życia, za zgodą swoich
zwierzchników, tak kierowali środowiskiem, aby dodatkowo jeszcze
ograniczyć te niższe przedludzkie odgałęzienia
rozwijającego się życia. Na pozór eliminacja tych niższych
grup stworzeń była przypadkowa, jednak w rzeczywistości
była ona w pełni celowa.
Później, w trakcie ewolucyjnego rozwoju
inteligencji, przodkowie gatunku ludzkiego, lemury, były znacznie bardziej
zaawansowane w Ameryce Północnej niż w innych rejonach; dlatego
były tak ukierunkowane, aby migrowały z zachodniego obszaru
zaszczepienia życia poprzez pomost lądowy Beringa i w dół
wybrzeża Azji południowo-zachodniej, gdzie wciąż się
rozwijały i korzystały z dodatku pewnych mutacji centralnej grupy
życia. Zatem człowiek wyewoluował z pewnych zachodnich i
centralnych odmian życia, ale w rejonach centralnych
rozciągających się aż po Bliski Wschód.
3. WSPOMAGANIE EWOLUCJI
Bardzo trudno będzie wyjaśnić
współczesnemu ludzkiemu umysłowi wiele dziwnych i pozornie
groteskowych wypadków we wczesnym rozwoju ewolucyjnym. We wszystkich tych
pozornie dziwnych przeobrażeniach istot żywych funkcjonował
celowy plan, jednak nie mieliśmy zezwolenia arbitralnego mieszania
się w rozwój form życiowych po tym, jak raz zaczęły
funkcjonować.
Nosiciele Życia mogą używać wszelkich
możliwych środków naturalnych i mogą korzystać ze
wszystkich przypadkowych okoliczności, jakie będą sprzyjać
rozwojowi w trakcie eksperymentu życia, ale nie wolno nam
interweniować mechanicznie zarówno w życie roślin, jak i w
ewolucję zwierząt, czy też arbitralnie manipulować jej
przebiegiem i kierunkiem.
Zostaliście poinformowani, że śmiertelnicy
Urantii ukształtowali się dzięki rozwojowi prymitywnej żaby
i że ta rozwojowa mutacja, przenoszona w potencjale pojedynczej żaby,
o włos uniknęła zagłady w pewnej sytuacji. Nie należy
jednak wyciągać stąd wniosku, że ewolucja ludzkości
mogła zakończyć się przez przypadek w tym punkcie.
Dokładnie w tamtym momencie obserwowaliśmy już i
rozwijaliśmy nie mniej niż tysiąc zróżnicowanych i
oddalonych od siebie mutujących się odmian życia, które
mogły zostać ukierunkowane na rozmaite zróżnicowane formy
rozwoju przedludzkiego. Ten konkretny żabi przodek reprezentuje nasz
trzeci wybór; dwie pierwsze odmiany życia przepadły, wbrew wszelkim
naszym próbom ich zachowania.
Nawet utrata Andona i Fonty, zanim wydali na świat
potomstwo, nie mogła przeszkodzić w ewolucji ludzkiej, choć
opóźniłaby ją. Po pojawieniu się Andona i Fonty i zanim
się wyczerpały ulegające mutacji ludzkie potencjały
życia zwierzęcego, ukształtowało się przynajmniej
siedem tysięcy wartościowych gatunków, które mogły
osiągnąć pewien typ ludzkiego rozwoju. I wiele tych lepszych
gatunków zostało później przyswojone przez różne
odgałęzienia rozwijającego się rodzaju ludzkiego.
Na długo przed przybyciem na planetę
udoskonalaczy biologicznych, Materialnego Syna i Materialnej Córki, ludzkie
potencjały rozwijających się gatunków zwierzęcych
zostały wyczerpane. Nosiciele Życia obserwują biologiczny status
życia zwierzęcego dzięki zjawisku trzeciego stadium aktywizacji
duchów przybocznych, które następuje automatycznie wraz z wyczerpaniem
się u całego życia zwierzęcego możliwości zapoczątkowania
potencjałów mutacji jednostek przedludzkich.
Przy omawianiu wspomagania ewolucji, nie od rzeczy
będzie podkreślić, że w tej długiej
przyszłości, jaka jest przed wami, gdy być może zostaniecie
kiedyś przydzieleni do korpusu Nosicieli Życia, będziecie
mieć wystarczające i liczne możliwości
przedłożenia propozycji oraz poczynienia jakichkolwiek możliwych
udoskonaleń w planach i metodach zarządzania życiem i jego
zaszczepiania. Bądźcie cierpliwi! Jeśli macie dobre
pomysły, jeśli wasze głowy obfitują lepszymi metodami
administrowania jakąkolwiek częścią domen
wszechświatowych, na pewno będziecie mieli okazję
przedstawić je waszym towarzyszom i braciom administratorom w
przyszłych epokach.
4. URANTIAŃSKA EPOPEJA
Nie zapomnijcie o tym, że Urantia została nam
przydzielona jako świat eksperymentu życia. Na tej planecie
dokonaliśmy naszej sześćdziesiątej próby modyfikacji, a w
miarę możliwości, udoskonalenia satanijskiej adaptacji
nebadońskich planów życia i należy podkreślić, że
dokonaliśmy licznych korzystnych udoskonaleń standardowych wzorów
życia. Ściślej mówiąc, wypracowaliśmy na Urantii i odpowiednio
zademonstrowaliśmy co najmniej dwadzieścia osiem cech zmodyfikowanego
życia, które w przyszłości mogą być użyteczne w
całym Nebadonie.
Jednak stworzenie życia na jakimkolwiek świecie
nigdy nie jest eksperymentalne w tym sensie, że próbuje się
dokonać czegoś niewypróbowanego i nieznanego. Ewolucja życia
jest zawsze progresywną procedurą, zróżnicowaną i
zmienną, ale nigdy nie jest przypadkowa, niekontrolowana ani też
zupełnie eksperymentalna w sensie przypadkowości.
Wiele cech życia ludzkiego niesie obfite
świadectwo temu, że fenomen śmiertelnej egzystencji był
inteligentnie planowany, że ewolucja organiczna nie jest zwykłym
kosmicznym przypadkiem. Kiedy żywa komórka jest uszkodzona, potrafi
wypracować pewne substancje chemiczne, które mogą stymulować i
aktywizować sąsiednie normalne komórki, tak że te natychmiast
zaczynają wydzielać pewne substancje, które przyspieszają proces
gojenia się rany; a równocześnie te normalne i nieuszkodzone komórki
zaczynają się rozmnażać – faktycznie zaczynają
wytwarzać nowe komórki, aby zastąpić jakiekolwiek sąsiednie
komórki, które mogły zostać zniszczone przez wypadek.
Ta akcja i reakcja chemiczna, występująca
podczas gojenia się ran i rozmnażania komórek, obrazuje fakt wybrania
przez Nosicieli Życia formuły obejmującej ponad sto tysięcy
stadiów i właściwości możliwych reakcji chemicznych oraz
ich biologicznych reperkusji. Nosiciele Życia przeprowadzili w swych
laboratoriach ponad pół miliona szczegółowych eksperymentów, zanim
ostatecznie dopracowali tę recepturę dla eksperymentu życia na
Urantii.
Kiedy naukowcy Urantii dowiedzą się więcej
o tych gojących substancjach chemicznych, będą lepiej
leczyć rany, a pośrednio zdobędą wiedzę
dotyczącą leczenia pewnych poważnych chorób.
Od tego czasu, gdy na Urantii zostało stworzone
życie, Nosiciele Życia ulepszyli tę metodę gojenia i
została ona wprowadzona na innym świecie w Satanii, gdyż
znacznie łagodzi ból i lepiej kontroluje zdolności rozmnażania
się otaczających normalnych komórek.
Eksperyment z życiem na Urantii ma wiele unikalnych
cech, jednak dwa jego nadzwyczaj ciekawe zdarzenia to pojawienie się rasy
Andonowej przed ewolucją sześciu ludów kolorowych i późniejsze
jednoczesne pojawienie się mutantów sangikowych w jednej rodzinie. Urantia
jest pierwszym światem w Satanii, na którym sześć ras kolorowych
powstało w jednej rodzinie ludzkiej. Zazwyczaj powstają one w
różnorodnych grupach ludzkich z niezależnych mutacji w obrębie
przedludzkiego gatunku zwierzęcego i pojawiają się zwykle na
świecie pojedynczo i kolejno w długich odcinkach czasowych,
zaczynając od człowieka czerwonego i dalej, aż do koloru indygo.
Innym nadzwyczajnym odejściem od procedury było
późne przybycie Księcia Planetarnego. Z reguły
książę pojawia się na planecie mniej więcej w czasie
ukształtowania się woli i zgodnie z takim planem Caligastia mógł
przybyć na Urantię nawet za życia Andona i Fonty, zamiast prawie
pięćset tysięcy lat później, równocześnie z
pojawieniem się sześciu ras sangikowych.
Zwykłemu zamieszkałemu światu
Książę Planetarny byłby przydzielony na prośbę
Nosicieli Życia, w czasie pojawienia się Andona i Fonty, lub
jakiś czas później. Jednak Urantia była planetą
wyznaczoną do modyfikacji życia i zgodnie ze wstępnym
porozumieniem Melchizedecy-obserwatorzy, w liczbie dwunastu, byli wysłani
jako doradcy Nosicieli Życia i jako nadzorcy planety, aż do momentu
późniejszego przybycia Księcia Planetarnego. Melchizedecy przybyli
wtedy, kiedy Andon i Fonta poczynili te decyzje, które umożliwiły
Dostrajaczom Myśli zamieszkanie ich ludzkich umysłów.
Działalność Nosicieli Życia na
Urantii, która miała na celu udoskonalenie wzorów życia w Satanii,
siłą rzeczy zaowocowała wytworzeniem wielu pozornie
bezużytecznych form życia przejściowego. Jednak wynikające
stąd zyski są dostateczne, żeby uzasadnić
urantiańską modyfikację standardowych planów życia.
Naszym zamiarem było wytworzenie wczesnych przejawów
woli w ewolucyjnym życiu Urantii i to się nam udało. Zazwyczaj
wola się nie pojawia, dopóki rasy kolorowe nie istnieją odpowiednio
długo i z reguły występuje najpierw u wyższych typów
człowieka czerwonego. Wasz świat jest jedyną planetą w
Satanii, gdzie ludzki rodzaj woli pojawił się w rasie
poprzedzającej rasy kolorowe.
Jednak w naszych wysiłkach, zmierzających do
wytworzenia tych kombinacji i związków czynników dziedzicznych, które w
końcu dały początek ssakom przodkom gatunku ludzkiego,
stanęliśmy przed koniecznością dopuszczenia do powstania
setek i tysięcy innych względnie nieprzydatnych kombinacji i
związków czynników dziedzicznych. Z pewnością zwrócicie
uwagę na wiele tych pozornie dziwnych produktów ubocznych naszych
wysiłków, kiedy będziecie się wkopywać w waszą
planetarną przeszłość i dobrze zdaję sobie sprawę
z tego, jak intrygujące muszą być niektóre z tych rzeczy dla
ograniczonego ludzkiego punktu widzenia.
5. ZMIENNE KOLEJE ŻYCIA EWOLUCYJNEGO
My, Nosiciele Życia, bardzo ubolewamy z tego powodu,
że nasze specjalne wysiłki modyfikacji inteligentnego życia na
Urantii zostały tak bardzo zniekształcone przez tragiczne wypaczenia
pozostające poza naszą kontrolą: przez zdradę Caligastii i
odstępstwo adamiczne.
Jednak w całej naszej biologicznej epopei
największego zawodu doznaliśmy wtedy, gdy pewne prymitywne formy
życia roślinnego wróciły do przedchlorofilowych poziomów
bakterii pasożytniczych, na tak szeroką i niespodziewaną
skalę. Taki wypadek w ewolucji życia roślinnego spowodował
powstanie wielu dokuczliwych chorób u wyższych ssaków, zwłaszcza u
bardziej na nie podatnego gatunku ludzkiego. Kiedy zetknęliśmy
się z tą kłopotliwą sytuacją, w pewnym sensie nie
uwzględnialiśmy trudności z tym związanych, ponieważ
wiedzieliśmy, że późniejsza domieszka adamicznej plazmy
życia może tak wzmocnić siły odpornościowe
powstałej w jej rezultacie mieszanej rasy, że praktycznie uodporni
ją na wszelkie choroby wytwarzane przez organizmy typu roślinnego.
Jednak nasze oczekiwania się nie spełniły, z uwagi na
nieszczęście adamicznego odstępstwa.
Wszechświat wszechświatów, wraz z małym
światem zwanym Urantią, nie jest rządzony ani po to, aby
zyskać naszą aprobatę, ani tylko dla naszej wygody, a jeszcze
mniej, aby zaspokajać nasze kaprysy i zadośćuczynić naszej
ciekawości. Mądre i wszechmocne istoty, odpowiedzialne za kierowanie
wszechświatem, bez wątpienia dokładnie wiedzą, o co im
chodzi; zatem przystoi Nosicielom Życia i wypada ludzkim intelektom
cierpliwie czekać i serdecznie współpracować z władaniem
mądrości, z rządami mocy i z marszem postępu.
Istnieją oczywiście pewne rekompensaty za
cierpienia, a jedną z nich jest obdarzenie Urantii przez Michała.
Niezależnie jednak od wszystkich takich rozważań, nowi
niebiańscy nadzorcy tej planety są całkowicie pewni ostatecznego
ewolucyjnego tryumfu gatunku ludzkiego oraz ostatecznej windykacji naszych
pierwotnych planów i wzorów życia.
6. EWOLUCYJNE TECHNOLOGIE ŻYCIA
Nie można ściśle określić
równocześnie dokładnej lokalizacji oraz prędkości
poruszającego się obiektu; każda próba pomiaru jednego z tych
parametrów nieuchronnie prowadzi do zmiany drugiego. Ten sam rodzaj paradoksu
staje przed śmiertelnym człowiekiem, kiedy zabiera się do
analizy chemicznej protoplazmy. Chemik może wyjaśnić chemię
martwej protoplazmy, ale nie może dostrzec ani organizacji
fizycznej, ani dynamicznego funkcjonowania żywej protoplazmy.
Naukowiec wciąż będzie się zbliżać do poznania
tajemnic życia, ale nigdy ich nie odkryje z tej prostej przyczyny, że
najpierw musi zabić protoplazmę, aby ją poddać analizie.
Martwa protoplazma waży tyle samo co żywa protoplazma, ale to nie
jest ta sama protoplazma.
Żywe rzeczy i istoty są pierwotnie
wyposażone w zdolności adaptacyjne. W każdej żywej
roślinie czy komórce zwierzęcej, w każdym żywym
organizmie – materialnym czy duchowym – istnieje nienasycone pragnienie
osiągnięcia coraz większej doskonałości w dostosowaniu
się do środowiska, w adaptacji organizmu i we wzmożonym
urzeczywistnieniu życia. Takie właśnie nieustające
wysiłki wszystkich rzeczy żywych dowodzą, że istnieje w
nich wrodzone dążenie do doskonałości.
Najważniejszym krokiem w ewolucji roślin
było wykształcenie zdolności wytwarzania chlorofilu, a drugim
wielkim postępem było przekształcenie zarodnika w
złożone nasienie. Zarodnik jest najbardziej skutecznym środkiem
reprodukcyjnym, ale brakuje mu potencjałów różnorodności i
wszechstronności właściwych nasieniu.
Jednym z najbardziej pożytecznych i kompleksowych
ewenementów w ewolucji wyższych gatunków zwierząt jest
wykształcenie takich możliwości, aby żelazo
pełniło podwójną funkcję w krążących
komórkach krwi, aby przenosiło tlen i usuwało dwutlenek węgla.
Takie działanie czerwonych ciałek krwi ukazuje, jak rozwijające
się organizmy potrafią dostosować swe funkcjonowanie do
zróżnicowanego lub zmiennego środowiska. Wyższe zwierzęta,
z człowiekiem włącznie, dotleniają swe tkanki dzięki
funkcjonowaniu żelaza w czerwonych ciałkach krwi, które dostarcza
tlenu żywym komórkom i tak samo skutecznie usuwa dwutlenek węgla.
Jednak inne metale mogą również służyć do tego celu.
Mątwa używa do tych funkcji miedzi, a żachwa wanadu.
Dalszy ciąg takich biologicznych adaptacji obrazuje
ewolucja zębów u wyższych ssaków Urantii; ich liczba dochodziła
do trzydziestu sześciu u odległych przodków człowieka, potem
zaczęło się adaptacyjne dostosowanie w kierunku trzydziestu
dwóch u wczesnego człowieka i jego bliskich krewnych. Obecnie gatunek
ludzki powoli dochodzi do dwudziestu ośmiu. W rozwoju tej planety proces
ewolucyjny wciąż jest czynnikiem aktywnym i adaptacyjnym.
Jednak wiele pozornie tajemniczych adaptacji organizmów
żywych jest czysto chemicznej natury, są one zupełnie
materialne. W dowolnym punkcie czasowym, w strumieniu krwi każdej istoty
ludzkiej istnieje możliwość przeprowadzenia ponad 15.000.000
reakcji chemicznych pomiędzy wytworami hormonalnymi tuzina gruczołów
wydzielania wewnętrznego.
Niższe formy życia roślinnego reagują
wyłącznie na otoczenie fizyczne, chemiczne i elektryczne. Jednak w
miarę wznoszenia się na skali życia, zaczynają
działać służby umysłowe siedmiu duchów przybocznych
jeden po drugim, a umysł staje się coraz bardziej przystosowawczy,
twórczy, koordynujący i panujący. Możliwości przystosowania
się zwierząt do powietrza, wody i lądu nie są wyposażeniem
nadprzyrodzonym, ale dostosowaniem nadmaterialnym.
Sama fizyka i chemia nie potrafią
wytłumaczyć, w jaki sposób ukształtował się
człowiek z pierwotnej protoplazmy dawnych mórz. Zdolność uczenia
się, pamięć i zróżnicowane reakcje na otoczenie są
wyposażeniem umysłu. Prawa fizyki nie reagują na nauczanie;
są one stałe i niezmienne. Edukacja nie zmienia reakcji chemicznych;
są one jednolite i niezawodne. Oddziaływania elektryczne i chemiczne
są przewidywalne, poza obecnością Absolutu Nieuwarunkowanego.
Jednak umysł może korzystać z doświadczenia, może
się uczyć z behawioralnych nawyków reagowania w odpowiedzi na
powtarzalność bodźca.
Organizmy, zanim zdobędą inteligencję,
reagują na bodźce środowiskowe, ale te organizmy, które
reagują na służbę umysłu, mogą dostosowywać
środowisko do siebie oraz nim kierować.
Materialny mózg wraz ze związanym z nim systemem
nerwowym posiada wrodzoną zdolność reagowania na
służbę umysłu, tak jak rozwijający się umysł
osobowości posiada pewne wrodzone własności wyczuwania ducha i
dlatego też zawiera potencjały rozwoju duchowego i
osiągnięć duchowych. Ewolucja intelektualna, społeczna,
moralna i duchowa zależna jest od służby umysłu siedmiu
duchów przybocznych oraz ich nadmaterialnych towarzyszy.
7. EWOLUCYJNE POZIOMY UMYSŁU
Siedem przybocznych umysłów-duchów jest
wszechstronnymi opiekunami umysłu niższych bytów inteligentnych
wszechświata lokalnego. Ta klasa umysłu zarządzana jest z
zarządu wszechświata lokalnego albo z jakiegoś świata z nim
związanego, istnieje jednak znaczne ukierunkowanie funkcjonowania
niższego umysłu działające ze stolic systemu.
Na świecie ewolucyjnym bardzo wiele zależy od
pracy tych siedmiu przybocznych. Są oni jednak służbą
umysłową; nie zajmują się ewolucją materialną,
która jest domeną Nosicieli Życia. Tym niemniej to właśnie
doskonała integracja tych duchowych wyposażeń z
zarządzoną i naturalną procedurą porządku Nosicieli
Życia i kształtowanego przez nich odpowiedzialna jest za
niemożność dostrzeżenia przez śmiertelnika niczego
więcej w fenomenie umysłu, niż ręki natury i wyniku
naturalnych procesów, chociaż czasami jesteście skonfundowani, gdy
wyjaśniacie całość tego wszystkiego, co dotyczy naturalnych
reakcji umysłu, jak jest związany z materią. I gdyby Urantia
funkcjonowała lepiej skoordynowana z pierwotnymi planami, zauważylibyście
jeszcze mniej tego, co przykuwa waszą uwagę w fenomenie umysłu.
Siedem przybocznych duchów bardziej przypomina obwody
niż byty, a na normalnych światach są one objęte obwodem
razem z innymi przybocznymi, działającymi na obszarze
wszechświata lokalnego. Jednak na planetach życia eksperymentalnego
są one stosunkowo odosobnione. Na Urantii, ze względu na
unikalną naturę jej wzorów życia, niżsi przyboczni
mają znacznie większe trudności w kontaktowaniu się z
ewolucyjnymi organizmami, niż miałoby to miejsce w przypadku bardziej
standaryzowanego typu wyposażenia życia.
Oprócz tego, na przeciętnym świecie ewolucyjnym
siedem duchów przybocznych jest znacznie lepiej zsynchronizowanych z
zaawansowanymi stadiami rozwoju zwierzęcego, niż miało to
miejsce na Urantii. Poza jednym tylko wyjątkiem, w swych kontaktach z
umysłami rozwijających się organizmów Urantii przyboczni
doznają największych trudności, jakie kiedykolwiek mieli podczas
działania w całym wszechświecie Nebadon. Jeśli idzie o
reakcje organizmu, ukształtowało się na tym świecie wiele
rodzajów fenomenów z pogranicza – dezorientujących kombinacji
mechanicznych nieuczących się gatunków oraz gatunków niemechanicznych
uczących się.
Siedem duchów przybocznych nie kontaktuje się z tymi
gatunkami organizmów, które reagują na otoczenie czysto mechanicznie.
Takie przedinteligentne reakcje organizmów żywych należą
wyłącznie do domen energii centrów mocy, kontrolerów fizycznych i ich
pomocników.
Nabycie potencjału zdolności uczenia
się z doświadczenia znamionuje początek funkcjonowania
duchów przybocznych, a działają one od najniższych umysłów
prymitywnych i niewidzialnych bytów, aż do gatunków najwyższych na
ewolucyjnej skali istot ludzkich. Są źródłem i wzorem bardziej
czy mniej tajemniczego zachowania się i niezupełnie zrozumiałych
szybkich reakcji umysłu na otoczenie materialne. Te wierne i zawsze
niezawodne wpływy długo muszą pełnić swą
wstępną służbę, zanim zwierzęcy umysł
osiągnie ludzki poziom podatności duchowej.
Przyboczni funkcjonują wyłącznie w trakcie
ewolucji umysłu doświadczającego, aż do poziomu szóstego
stadium, ducha czczenia. Na tym poziomie następuje nieuniknione
nakładanie się służb – zjawisko sięgania w dół
tego, co wyższe, aby skoordynować się z tym, co niższe, w
przewidywaniu dalszego osiągania zaawansowanych poziomów rozwoju.
Dodatkowa jeszcze służba duchowa towarzyszy działalności
siódmego i ostatniego przybocznego, ducha mądrości. Podczas
służby w świecie duchowym, jednostka nigdy nie doznaje
nagłych przemian we współpracy duchowej; zmiany te są zawsze
stopniowe i obustronne.
Zawsze należy rozróżniać domeny fizycznej
(elektrochemicznej) i umysłowej reakcji na bodźce środowiskowe,
a one z kolei muszą być traktowane jako zjawiska niezależne od
funkcji duchowych. Domeny grawitacji, fizycznej, umysłowej i duchowej,
są oddzielnymi dziedzinami rzeczywistości kosmicznej,
niezależnie od swych bliskich wzajemnych związków.
8. EWOLUCJA W CZASIE I PRZESTRZENI
Czas i przestrzeń są nierozerwalnie ze
sobą związane; istnieje pomiędzy nimi naturalny związek.
Opóźnienia czasowe są nieuniknione przy zaistnieniu pewnych warunków
przestrzennych.
Jeśli zużywanie tak wielkiej ilości czasu
na wprowadzenie ewolucyjnych zmian w rozwoju życia powoduje
konsternację, pragnę oświadczyć, że nie możemy
przyspieszyć procesu rozwoju życia bardziej, niż na to
pozwalają fizyczne przemiany planety. Musimy czekać na naturalny,
fizyczny rozwój planety; zupełnie nie mamy wpływu na ewolucję
geologiczną. Gdyby fizyczne warunki na to pozwoliły, moglibyśmy
zaaranżować kompletną ewolucję życia w czasie znacznie
krótszym niż milion lat. Podlegamy jednak jurysdykcji Najwyższych
Władców z Raju, a w Raju czas nie istnieje.
Dla jednostki miarą czasu jest
długość jej życia. Zatem wszyscy stworzeni uwarunkowani
są czasem i dlatego też traktują ewolucję jako bardzo
przewlekły proces. Dla tych z nas, dla których długość
życia nie jest ograniczona doczesną egzystencją, ewolucja nie
wydaje się sprawą aż tak długotrwałą. W Raju,
gdzie czas nie istnieje, wszystkie te rzeczy są obecne w
umyśle Nieskończonego i w działaniach Wieczności.
Tak jak ewolucja umysłu zależna jest od
powolnego kształtowania się warunków materialnych i jest przez nie
opóźniana, tak postęp duchowy zależy od rozwoju umysłowego
i nieodmiennie jest odwlekany przez opóźnienia intelektualne. Nie oznacza
to jednak, że ewolucja duchowa zależy od edukacji, kultury czy
mądrości. Dusza może się rozwinąć
niezależnie od kultury umysłowej, ale nie przy braku umysłowych
zdolności i dążeń – wyboru wiecznego życia i decyzji
osiągania coraz większej doskonałości – czynienia woli Ojca
w niebie. Chociaż zdobycie wiecznego życia może być
niezależne od posiadania wiedzy i mądrości, postęp
zależy od nich z całą pewnością.
W kosmicznych laboratoriach ewolucyjnych umysł
zawsze panuje nad materią, a duch zawsze jest wzajemnie związany z
umysłem. Brak synchronizacji i koordynacji tych zróżnicowanych
wyposażeń może wywołać opóźnienia w czasie, ale
jeśli jednostka naprawdę zna Boga i pragnie go znaleźć i
stać się jemu podobna, wtedy wieczne życie jest pewne,
niezależnie od czasowych opóźnień. Status materialny może
wypaczyć umysł, a wynaturzenie psychiczne może opóźnić
sukces duchowy, ale żadna z tych przeszkód nie może
unieważnić wyboru woli, poczynionego w głębi duszy.
Kiedy dojrzeją warunki materialne, mogą
nastąpić nagłe przeobrażenia w psychice; kiedy stan
umysłu temu sprzyja, mogą się zdarzyć nagłe
przemiany duchowe; kiedy wartości duchowe zostaną odpowiednio
zaakceptowane, wtedy znaczenia kosmiczne stają się dostrzegalne, a
osobowość coraz bardziej uwalnia się od limitów czasu i wyzwala
się z ograniczeń przestrzeni.
[Nadzorowane przez Nosiciela Życia z Nebadonu
przebywającego stale na Urantii].